Emocje, MÓJ PROCES, Traumy dzieciństwa

Szkolna przyjaciółka – LIST

Zbiegło się w czasie kilka spraw, które otworzyły we mnie furtkę do zdarzeń ze szkolnych lat. Odezwała się do mnie znajoma z dawnych lat. Przeprowadziłam dzisiaj sesję, która uruchomiła we mnie uczucia głęboko schowanego toksycznego wsytdu i poczucia winy. Jest pewna historia, od której uciekałam w sobie, nie byłam gotowa zmierzyć się z emocjami jakie towarzyszyły w mi tamtych momentach,…

Czytaj dalej

Emocje, MÓJ PROCES, Traumy dzieciństwa

Emocje karconego dziecka.

Ostatnio na grupie wsparcia przeczytałam post kobiety, która stanęła za swoją dorosłą córką, którą doprowadzili do łez dziadkowie. Pogratulowałam jej odwagi w stawianiu granic, a później poszłam zająć się czymś innym…. Zostało ze mną dziwne uczucie, ale szybko odepchnęłam je od siebie. Nie myślałam by w to zajrzeć bo przecież miałam tyle do zrobienia, jeszcze mnósto innch rzeczy czeka na…

Czytaj dalej

Emocje, Jak zacząć?, Powrót do bycia sobą

O krzywdach dzieciństwa i ZŁOŚCI na rodziców

Krzywdy doznane w dzieciństwie są często tematem tabu ponieważ większość osób uważa, że zwyczajnie nie ma prawa czuć smutku, żalu czy gniewu do rodziców. Wielu z nas ma w sobie zakodowane głęboko poczucie winy, które uruchamia się za każdym razem kiedy pomyślimy coś złego o rodzicu, albo spróbujemy wyrazić jakiś swój żal. To naturalna reakcja ponieważ większość z nas była…

Czytaj dalej

Emocje, MÓJ PROCES, Traumy dzieciństwa

ZAMKNIĘTY POKÓJ – moja trauma

Chcę dzisiaj opisać jedną z moich największych traum. Przyszło dzisiaj do mnie znajome uczucie zniewolenia, buntu i bezsilności i zaprowadziło mnie prosto tam. Znam to miejsce, pracowałam z nim już wiele razy, ale czuję, że potrzebuję dopełnić ten proces poprzez opisanie tego tutaj. To mój największy koszmar, trauma do której zawsze bardzo bałam się wracać, od której chciałam trzymać się…

Czytaj dalej

Emocje, MÓJ PROCES, Traumy dzieciństwa

LIST DO D. – Ty wiesz kim jesteś.

Trzymałam to w sobie przez lata. Unikałam zajrzenia w te krzywdy bo bałam się, że mnie rozniosą, zniszczą od środka. Wspomnienie tego bólu i krzywdy było nie do zniesienia. Jednak teraz już czas powiedzieć na głos to, co trzymałam. Chętnie podałabym tutaj imię, nazwisko i wszelkie mi znane dane osoby, do której kieruje ten tekst. Chętnie wykrzyczałabym to całemu światu.…

Czytaj dalej