O mnie

Dzień dobry. Cieszę się, że

 

Nazywam się Kinga Skała.

Moją misją jest budzić ludzi do PRAWDY oraz wspierać ich podczas procesu ich osobistej transformacji.

Zajmuję się prowadzeniem ludzi ku ich wnętrzu – z Serca do Serca. Jestem intuicyjnym coachem i przewodnikiem.

Uczę uzdrawiania traumy – na poziomie fizycznym, emocjonalnym i energetycznym, dzięki wielowymiarowej pracy z wewnętrznym dzieckiem oraz pracy z Energią.

Pomagam oświetlić drogę, osobom zagubionym w ciemności, aby mogły one odnaleźć i uzdrowić swoje Prawdziwe Ja. 

Ponieważ tylko w ciemności jesteśmy w stanie odkryć czym jest światło – oraz zrozumieć, że tym światłem jesteśmy MY SAMI.

Jestem osobą, która swoją drogę przeszła najpierw sama. Uczę tego, co sama ucieleśniam w swoim życiu.

To właśnie dzięki temu, że sama byłam na dnie – doświadczyłam traumy i krzywdy, żyłam przez lata w depresji, lękach, syndromie DDA – i z tego dna się podniosłam – potrafię poczuć, zrozumieć głęboko innych i ich wznieść, tak jak wzniosłam siebie.

Ja po latach walki z samą sobą – poddałam się. Pozwoliłam w końcu się sobie rozpaść – i wtedy nastąpił przełom. Opadła iluzja, odpadło fałszywe ja i wyłoniła się ona – skrzywdzona, mała wewnętrzna dziewczynka czekająca na kogoś kto w końcu ją przyjmie, ukocha, zrozumie. Kto uhonoruje jej krzywdę i ból. Kto powie jej – jesteś idealna taka, jaka jesteś. Jesteś niewinna. Kocham cię.

Tak. To ja się stałam dla niej tą osobą. Ja stałam się swoim własnym ratunkiem, zbawieniem i ukojeniem.

Moja droga do siebie nie była łatwa. To była prawdziwa praca. To było schodzenie do traumy, do bólu, do piekła. I odczuwanie tego wszystkiego na nowo – świadomie. To była głęboka, żywa, autentyczna podróż – która mnie WYZWOLIŁA. Odzyskałam siebie.

Nie da się wyprzeć, zapomnieć, zalać bólu miłością, wybaczyć i żyć jak gdyby nigdy nic. Nie wystarczy jedynie zrozumieć głową, to za mało. Prawda zawsze znajdzie swoją drogę na powierzchnię – domagając się uznania. Aby przypomnieć Ci o tej zaniebdanej, zepchniętej, niewinnej istocie w Twoim wnętrzu, która wciąż czeka. Czeka na ratunek, czeka na miłość, czeka na CIEBIE.

Bo ta istota to TY SAM.

Realna i trwała zmiana – wymaga osobistej transformacji. Wymaga integracji tego – co niechciane, niewygodne, trudne, wyparte, bolesne – emocji, odczuć, wspomnień. A to z kolei dzieje się na poziomach głębszych niż sama świadomość. To wymaga wejścia w przestrzeń CZUCIA.

Realna zmiana wymaga wejścia do środka – do siebie i spotkania się w własną PRAWDĄ. Tak z ciemności – przechodzi się do światła.

Jeśli pragniesz lepiej poznać moją historię – tutaj możesz przeczytać wpisy z mojego procesu wychodzenia z traumy.

Jeśli jesteś gotowy na spotkanie ze Swoją Prawdą - zapraszam Cię do