Zwykłe życie jest wszystkim

Zwykłe życie jest wszystkim. Nie musisz próbować żyć ani mocniej, ani bardziej bo tak wypada i tak robią inni. Nie musisz starać się być nikim innym, niż jesteś. Jesteś właściwy, jesteś sobą. To, gdzie jesteś i to co przeżywasz jest odpowiednie dla Ciebie, takie jakie teraz ma być.
 
Cokolwiek przeżywasz – to jest etap. Etap, z którego wyrośniesz i na którym wzrośniesz. Potrzebny etap. On minie. Przyjdzie kolejny. Nic nas jednak nie OMINIE. Nic nie jest przypadkiem, nie ma żadnego błędu.
 
Zrozumienie tego się w nas dzieje, przychodzi do nas w odpowiednim czasie. Odpowiedzi są w nas i wokół nas. Nie musimy ich szukać na siłę. To wykańcza. Nie wierzę, że musimy cokolwiek w życiu wymuszać…Ani w sobie, ani na sobie, ani wokół nas. Możemy próbować, ale to przepis na życie pełne oporu i frustracji. To, co właściwe, zawsze znajdzie swoją droge do nas. Pojawi się, gdy będziemy gotowi.

Uwięzieni w ciągłej próbie robienia czegoś, rozumienia czegoś, uzdrowienia czegoś, wymyślenia czegoś…przegapiamy to, co pojawia się naturalnie dla nas. Zajęci pomysłami umysłu i szumem zewnętrznego świata, tracimy to, co czeka na nas w chwili obecnej bo nas w tej chwili zwyczajnie nie ma.
 
Poddanie się nie jest wcale o rezygnacji, lenistwie, byciu słabym, ani o byciu biernym i miotanym przez życie jak chorągiewka. To życie w głębokim zawierzeniu i dostrojeniu do siebie. Poddanie się to oparcie sie na zaufaniu, zejście sobie z drogi i nieingerowanie w naturalny rytm życia, który nas niesie i prowadzi. Ten rytm w odpowiednim czasie skonfrontuje nas z tym, co będzie potrzebne. On przyniesie okazje i możliwości do odkrycia niezbędnej wiedzy oraz do uzdrowienia i zagojenia tego, co potrzebne. On poprowadzi nas tam, gdzie mamy iść. W odpowiednim czasie to, co mamy zrobić będzie dla nas jasne. Będziemy wiedzieć na co odpowiedzieć, co zainicjować. Jeśli nie jest jeszcze jasne, to czas, aby po prostu poczekać i nie wiedzieć. Nie musisz się donikąd spieszyć. Jedynie dostroić do swojego tempa.
 
Czekanie bywa torturą dla naszego umysłu. Jednak jest potrzebne i wyzwalające. To w czekaniu dzieją się w nas największe odkrycia, rodzi się zrozumienie, integrują zmiany. To w czekaniu mamy czas, aby ISTNIEĆ. Napełniać siebie. Uczuć się siebie. Albo nie robić nic. A ruszać w działanie wtedy, kiedy naprawdę jest na to moment, właściwy moment. Nie bo tak mówią inni. Nie bo paniukuje głowa. Nie na fali chwilowej ekscytacji. Działać, gdy naprawdę jest w nas na to pełna zgoda.
To w porządku po prostu żyć. To wystarczające. Twoja codzienność jest tym, co najcenniejsze. Czucie, życie, bycie, doświadczanie. To jest prawda istnienia.
 
Nie musisz zrobić i osiągnąć NICZEGO aby być mocniej wartościowym. To ty definiujesz, co jest ważne dla Ciebie. Nie daj sobie sprzedać pięknie wyglądających lecz nieswoich marzeń. Nie zabijaj się spełniając fantazje, zainstalowane w Twojej głowie przez innych. Nie kupuj nieswoich prawd za atrakcyjne ceny. Żyj swoim życiem, tak jak pragniesz. Tylko Ty wiesz jak. Żyj swoją codziennością. Obserwuj jak prowadzi Cię życie. Nie ma nic więcej i mocniej, niż to co w Tobie ❤
 
Ściskam
Kinga

Jeśli uznałeś ten wpis za wartościowy, podziel się nim z kimś bliskim ♥

Share on facebook
Share on whatsapp
Share on email
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x