LIST.

Trzymałam to w sobie przez lata. Unikałam zajrzenia w te krzywdy bo bałam się, że mnie rozniosą, zniszczą od środka. Wspomnienie tego bólu i krzywdy było nie do zniesienia. Jednak teraz już czas powiedzieć na głos to, co trzymałam. Chętnie podałabym tutaj imię, nazwisko i … Czytaj dalejLIST.